Na każdy sygnał ryzyka powinien istnieć zdefiniowany scenariusz reakcji – od automatycznego alertu po interwencję człowieka. Health scoring agreguje dane w jeden czytelny wskaźnik zdrowia klienta.
Utrudnianie rezygnacji nie zatrzymuje klientów – buduje frustrację i zamyka drzwi na powrót. Bezproblemowe pożegnanie z badaniem satysfakcji zostawia otwarte okno na przyszłą współpracę.
Młode pokolenie pracowników nie zaakceptuje topornych systemów. Wewnętrzne narzędzia contact center muszą być tak samo intuicyjne jak popularne aplikacje społecznościowe.
Nie zaczynaj od kupowania narzędzi. Najpierw cel, potem plan i analiza ryzyk, a dopiero na końcu wybór rozwiązania. Odwrotna kolejność to prosta droga do straconych lat.
Jeden kanał sprzedaży to ryzyko. Gdy nagły kryzys robi dziurę w łańcuchu, tylko dywersyfikacja pozwala przepuścić część obrotu inną drogą i utrzymać sprzedaż.
Klienci odsyłają paczki bez formularzy, zmuszając magazynierów do zabawy w detektywów. Cyfrowa awizacja zwrotu eliminuje ten problem i drastycznie tnie koszty operacyjne.
Prawdziwy omnichannel to nie wiele kanałów, lecz płynne przełączanie między nimi. Klient pisze na Messengerze, agent widzi historię w CRM i kontynuuje rozmowę przez telefon bez powtarzania.
Zanim kryzys zniszczy twoje wskaźniki, przetestuj system na sucho. Symulacja awarii zasilania czy pożaru serwerowni obnaży słabe punkty twoich procesów.
Chcesz wykrzesać innowacyjne rozwiązania z zapracowanych profesjonalistów? Zamknij ich w multidyscyplinarnych drużynach, daj im sztywny, tygodniowy termin i wprowadź element rywalizacji „For Good”.
Organizacje pozarządowe nie potrzebują slajdów o „Customer Experience” i „Customer Journey”. Potrzebują gotowych, tanich rozwiązań (Quick Wins), które mogą wdrożyć od zaraz.